Przedstawiamy Wam „lampkę”, działającą nawet wtedy, kiedy inne światła zgasną. Awaria prądu przy tym wynalazku, nie ma najmniejszego znaczenia. Lumir C to projekt studentów inżynierów z Nowego Jorku. To, co zaskakuje to fakt, że w przeciwieństwie do innych małych nocnych lampek wykorzystujących diody LED, Lumir C nie potrzebuje gniazdka elektrycznego ani baterii. Działa dzięki staremu, dobremu rozwiązaniu – zwykłej świecy. Święcę umieszcza się pod kopułą Lumir C. Światło i naturalne ocieplenie dzięki użyciu prawdziwej świecy, to nie jedyne funkcje, jakie dostarcza Lumir C. Twórcy wykorzystali zjawisko Seebecka (wikipedia: zjawisko termoelektryczne, polegające na powstawaniu siły elektromotorycznej w obwodzie zawierającym dwa metale lub półprzewodniki gdy ich złącza znajdują się w różnych temperaturach ;)). Oznacza to tyle, że po pewnym czasie, płomyk świecy spowoduje włączenie diod LED – znajdujących się u góry lampki. Nie jesteśmy przekonani do mocy tego oświetlenia ani praktycznego wykorzystania lampki, ale to z pewnością ciekawe połączenie starych rozwiązań i nowoczesnych możliwości. Designersko Lumir C, prezentuje się zdecydowanie ciekawie.
Lumir-C-1420x670

Źródło i właściciel zdjęcia: www.lumirlight.com

Leave a Reply